Aktualności

18/03 2019

Wiosenne oczyszczanie

Wiosenne oczyszczanie

Zapewne znasz takie określenie jak „wiosenne przesilenie”.  Pomimo tego, że dni są coraz dłuższe, a słońce pojawia się coraz częściej, nagle zaczynamy być zmęczeni, rozdrażnieni i zdekoncentrowani. To czas, w którym możemy czuć się niekomfortowo. Czasem cierpimy na bezsenność, a innym razem  wręcz odwrotnie - śpimy długo, a podczas dnia czujemy się senni. Jesteśmy także bardziej podatni na  rożnego rodzaju infekcje i  przeziębienia.

Co to takiego i czy jest konieczne?


Zapewne znasz takie określenie jak „wiosenne przesilenie”.  Pomimo tego, że dni są coraz dłuższe, a słońce pojawia się coraz częściej, nagle zaczynamy być zmęczeni, rozdrażnieni i zdekoncentrowani. To czas, w którym możemy czuć się niekomfortowo. Czasem cierpimy na bezsenność, a innym razem  wręcz odwrotnie - śpimy długo, a podczas dnia czujemy się senni. Jesteśmy także bardziej podatni na  rożnego rodzaju infekcje i  przeziębienia. Znasz to uczucie  rozbicia i braku energii? Mogą to być  główne objawy przesilenia wiosennego, które lekarze nazywają syndromem „zmęczenia wiosennego”.

 

Dlaczego jesteśmy podatni na wczesnowiosenny spadek energii?

 

Rozmawiając z pacjentami w moim gabinecie zauważam, że zimą nie przywiązywali oni szczególnej wagi do aktywności i zdrowego, pełnowartościowego jadłospisu. W okresie zimowym mamy znacznie mniejszy dostęp do świeżych warzyw i owoców.  Podczas komponowania posiłków skupiamy się więc na ich kaloryczności, tak, aby w mroźne dni dodały nam energii i były rozgrzewające. Każdy sezon i każda pora roku „rządzi się swoimi prawami”, dlatego produkty i kaloryczne dania, które sprawdzały się zimą, niekoniecznie będą dla nas odpowiednie wiosną.

 

Czy należy się oczyszczać?

 

Ludzki organizm posiada naturalną zdolność do samooczyszczenia i regeneracji. Robi to nieustannie. Odpowiadają za to głównie wątroba oraz nerki. Oczyszczamy się również poprzez pory skóry (wydzielanie potu) oraz oddech.  Nasza fizjologia pozwala nam doskonale radzić sobie z detoksykacją i ze zobojętnianiem toksyn czy zbędnych metabolitów. Możemy jednak sobie w tym pomóc i przyśpieszyć ten proces, aby być w pełni gotowymi na bardziej intensywny okres wiosenno-letni.

 

Jak to zrobić?

 

Oto kilka porad, dotyczących tego, co należy wdrożyć do codziennej rutyny, aby cieszyć się witalnością i dobrym samopoczuciem.


1. Unikaj słodyczy i nadmiaru alkoholu.

 

Są one źródłem toksyn, które zaburzają przemiany metaboliczne na poziomie komórkowym oraz  zatrzymują wodę w organizmie. Może to prowadzić do zastojów limfy i powodować obrzęki.  Jeśli jesteś łasuchem i nie wyobrażasz sobie tygodnia bez czegoś słodkiego, to postaw na zdrowe domowe wypieki, a cukier zamień na naturalny słodzik np. ksylitol, erytrol czy stewię.

 

2.Ogranicz konserwanty.

 

Celowo użyłam tu słowa „ogranicz”. Po pierwsze dobrze wiem, że w dzisiejszych czasach trudno będzie znaleźć na półkach sklepowych coś całkowicie pozbawionego konserwantów. Po drugie pamiętaj, że nie wszystkie konserwanty sztuczne są niezdrowe i toksyczne. Toksyczność konserwantów jest zależna przede wszystkim od ilości w jakiej ich dostarczamy. Jeśli bazą Twojej  diety będą posiłki nieprzetworzone, ugotowane przez Ciebie, babcię czy ulubionego kucharza w restauracji lub na stołówce, nie musisz obawiać się niepożądanego wpływu konserwantów na organizm. Upewnij się jednak, że codzienne potrawy są przyrządzane z dobrej jakości produktów, a przekąski nie składają się z nafaszerowanych chemią chipsów, batonów i żelków. Doprawiaj dania świeżymi lub suszonymi ziołami i przyprawami. Gotowe kostki rosołowe czy mieszanki przypraw mogą być „wzbogacone” o glutaminian sodu, który bardzo obciąża wątrobę i nerki, co z kolei ma wpływ na spowolnienie detoksykacji organizmu i powoduje złe samopoczucie.

 

Jak wspomóc organizm w detoksykacji?

 

1. Ruszaj się i ćwicz

 

Podczas rekreacyjnego biegu, spaceru czy pływania wypocisz nadmiar wody oraz sodu. Wysiłek fizyczny jest ważny, aby utrzymać prawidłowe krążenie krwi. Pamiętaj jednak, żeby podczas i po wysiłku uzupełnić płyny, najlepiej pijąc wodę niegazowaną małymi łyczkami.

 

2. Pij wodę

 

Woda idealnie nawadnia nasz organizm. Pij wodę regularnie małymi łykami, a będzie miała działanie nawadniające, zamiast tylko przefiltrowywać Twoje nerki. Woda przyśpiesza proces chudnięcia. Pomaga nam także w walce z cellulitisem i usprawnia gospodarkę tłuszczową. Ponadto regularne picie wody uchroni Cię także od podjadania i napadów głodu. Będziesz zdziwiony, jak często myliłeś głód z pragnieniem.

 

3. Do codziennego nawadniania włącz sok z żurawiny

 

Sok z  żurawiny posiada właściwości detoksykacyjne oraz przeciwutleniające. Żurawina jest także bogatym źródłem witaminy C, minerałów i błonnika, a zawarty w niej kwas hipurowy jest jednym z najsilniej działających naturalnych antybiotyków. Wodę żurawinową możesz spożywać samą w ciągu dnia, dzięki czemu będziesz wspomagać fizjologiczną, codzienną detoksykację organizmu.

 

4. Aloes – Twój nowy przyjaciel

 

Sok z aloesu to dobry wybór podczas zmiany diety na wiosenną, jako że jest bogaty w aminokwasy, witaminy i minerały, które naturalnie oczyszczają organizm z nagromadzonych toksyn. Działa łagodząco, nawilżająco i chłodząco, dzięki czemu likwiduje  wszelkie stany zapalne. Polecany jest osobom z problemami trawiennymi, skórnymi, a także kobietom w okresie menopauzy.  Wypróbuj  oczyszczającą kurację sokiem z aloesu, pijąc porcję napoju codziennie na czczo przez miesiąc.  Pomoże to obniżyć poziom cholesterolu i trójglicerydów, zmniejszy niepożądane objawy alergii, odmłodzi skórę, a także wesprze walkę w zrzucaniu zbędnych kilogramów.

 

5. Znajdź czas na herbatkę

 

Pij zieloną herbatę - zawiera ona bardzo dużo antyoksydantów, które chronią nas przed nowotworami i przedwczesnym starzeniem. Ma ona działanie lekko drenujące, poprawia trawienie i obniża cholesterol.  Wzmacnia naczynia krwionośne i stymuluje ciśnienie krwi. Ze względu na zawartość teiny działa pobudzająco, a zawarty w niej fluor poprawia kondycję zębów. Ważne jest, aby liście zalewać gorącą, ale nie wrząca wodą i parzyć od 3 do 6 minut.

 

6. Ostropest – ratunek dla wątroby

 

Ostropest plamisty to roślina, która chroni wątrobę przed szkodliwym działaniem alkoholu i łagodzi stany zapalne na tle cukrzycowym. Jest stosowana także w chorobie alkoholowej. Mogą po nią sięgnąć także kobiety zmagające się z endometriozą. Ostropest plamisty ceni się szczególnie za działanie antyhepatotoksyczne.  Oznacza to, że zapobiega on uszkodzeniom komórek wątroby, nie dopuszczając do łączenia się toksyn z ich powierzchnią. Ponadto ostropest przywraca równowagę wewnętrzną organizmu i zapobiega nadmiernemu namnażaniu się wolnych rodników, dzięki czemu przypisujemy mu również działanie antynowotworowe.  Roślina ta pomaga w prawidłowym ukrwieniu i pracy wątroby, która odpowiada za gospodarkę tłuszczową w naszym organizmie. Dodatkową zaletą przyjmowania ostropestu jest zatem poprawienie metabolizmu i utrata zbędnych kilogramów tłuszczu.

 

Jak dodać ostropest do codziennej diety? 

 

Mielony ostropest plamisty możesz  dodać do herbaty (max. 2 łyżeczki dziennie) lub spożyć w postaci naparu sporządzonego z 2 łyżeczek. Możesz dosypać go także do swojego ulubionego jogurtu naturalnego lub do zupy. Działanie ostropestu można zauważyć po około 2 tygodniach.

 

Pamiętaj! Podstawą Twojego dobrego samopoczucia jest zdrowa dieta i regularne posiłki. Jeśli dołączysz do tego umiarkowany ruch i choć jedną z wyżej wymienionych porad, będzie to Twój klucz do sukcesu, zadowolenia i nowych chęci do życia!


Opublikował:
Marta Urbańska
Wstecz

Bezglutenowe pyszności dla osób z celiakią.


Odchudzanie w siedzącym trybie życia.


Dieta na poprawę humoru