Aktualności
11/11 2019

Kiszonki

 Wymieniać można bez końca. Wiele mówi się, że trzeba je włączyć do naszej diety, ale tak właściwie, dlaczego? Co one takiego mają i co robią że musimy je jeść? Postaram Wam się to dziś wyjaśnić.

 

1. Probiotyki

Probiotyki to dobre bakterię, które wspierają funkcjonowanie naszego układu pokarmowego. Zasiedlają one jelita i eliminują ilośc złych bakterii patogennych. Regulują funkcję osi mózg – jelito. Układ ten to naoczne powiązanie do sformułowania „to co jemy, to tak się czujemy”. Przez zmniejszane ilości patogenów poprawiają funkcje układu odpornościowego i zapobiegają infekcją.

 

2. Stabilizują witaminy

Kwaśne środowisko ogórków czy kapusty kiszonej zapobiega utracie witamy C i A. Pięć łyżek kapusty kiszonej to 100% dziennego zapotrzebowania na witaminę C. Pełni ona funkcję antyoksydantu.

 

3. Idealne na diecie

Kiszonki są bardzo polecane na diecie redukcyjnej, ponieważ zawierają bardzo małą ilośc kalorii. W 100 g kiszonej kapusty zawarte jest tylko 19 kcal, a w 100 g ogórków zaledwie 11 kcal. To idealny dodatek do kanapek czy surówek. Są sycące i dodatkowo świetnie nawadniają.

 

4. Lepsza strawność

Składniki zawarte w kiszonkach są lepiej przyswajalne dzięki procesowi fermentacji. Dodatkowo proces ten usuwa złe substancje takie jak: cyjanki, hemaglutyniany i związki gazotwórcze.

 

5.Mało przetworzone

Dodatkowym atutem kiszonek jest ich stopień przetworzenia, który jest bardzo niewielki. Przecież to tylko sól, która chroni je przed zepsucie, woda i przyprawy, która nadają walorów zdrowotnych i smakowych.

 

Podsumowując: kisić możemy bardzo dużo rzeczy np. cytryny, rzodkiewki, kalafior, marchewki, i warto to robić ze względu na wiele przyczyn. Dobrze by było, gdyby towarzyszyły one Nam przez cały rok, a w szczególności w okresie jesienno – zimowym.

 

Filip Korbecki


Opublikował:
Marta Urbańska
Wstecz

Bezglutenowe pyszności dla osób z celiakią.


Odchudzanie w siedzącym trybie życia.


Dieta na poprawę humoru


Sklep online z diatami
Kilka słów o mnie...

Z wykształcenia jestem psychodietetykiem oraz magistrem dietetyki klinicznej. Zamiłowanie do kulinariów i świadomość związków jedzenia ze zdrowiem uzmysłowiły mi, że chcę związać swoje życie zawodowe właśnie z tą dziedziną.
Swoje doświadczenie i wiedzę czerpałam nie tylko od wykładowców akademickich, ale także przy okazji praktyk odbywanych w szpitalach. Uczestniczyłam w szkoleniach na temat zaburzeń odżywiania i kompulsywnego objadania oraz w innych ogólnopolskich konferencjach dietetycznych...

Polub mnie na FaceBook
Instagram
Odwiedź mnie na YouTube